HTC uruchomił HTC Desire Eye z bardzo wyraźnym zamiarem: przyciągnięcie potencjalnych konsumentów, którzy zostali poproszeni o korzystanie z HTC One M8 dzięki jego 4-megapikselowemu tylnemu aparatowi, bez względu na to, ile ma technologii UltraPixel.
Jedną z jego głównych atrakcji jest 13-megapikselowy aparat przedni z systemem selfie w HTC Desire EYE. Ale, Czy HTC Desire EYE przetrwa tupnięcie słonia? Sprawdźmy to.
HTC Desire EYE vs Elephant, kto wygra?
I to jest to, co chłopcy Digiate Przeprowadzili dość ciekawy test odporności na HTC Desire EYE. Najpierw wykonali typowe testy, w których upuszczają urządzenie na określoną wysokość, tak aby uderzało w różnych pozycjach.
W pierwszym teście upuszczają HTC Desire EYE na nogi. W ten sposób dolna krawędź urządzenia jest tą, która pochłania uderzenie. W tym przypadku terminal zdać egzamin bez rozczochrania, z kilkoma zadrapaniami i niewiele więcej.
W drugim teście sytuacja się zmienia. W tym przypadku HTC Desire EYE przewraca się na plecy cierpiący na uszkodzenie tylnej obudowy, drobiazg, ale estetycznie już denerwujący.

W końcu mamy trzeci test, najtrudniejszy ze wszystkich, gdyby nie epizod ze słoniem. I to jest to, że w tym przypadku upuszczają Twarz HTC Desire EYE, uderzając bezpośrednio ekranem w ziemię. Wynik? Zgodnie z oczekiwaniami ekran pękł, chociaż dotyk nadal działa płynnie i precyzyjnie.
Ale wielki test przychodzi ze słoniem. Pod skomplikowanym imieniem Mr Elephant, pamiętaj, że imiona się nie tłumaczą, ten zabawny pachyderm z zoo w Teheranie ma prostą misję: zmiażdż poobijany HTC Desire EYE łapami.
W tym przypadku najbardziej normalne jest to, że terminal HTC stał się fajnym przyciskiem do papieru. Nic nie jest dalsze od rzeczywistości. Zgodnie z oczekiwaniamiurządzenie jest uszkodzone, ale nadal działa. Tak funkcjonalny, że współ-protagonista, pamiętajmy o pachydermie, z tego filmu zrobiono selfie lub autoportret, który pokazuje, że terminal wytrzymuje jak mistrz, w obrębie uszkodzeń i spalonych pikseli, które ma urządzenie.